Tuesday, May 22nd

Ostania aktualizacja:05:52:34 AM GMT

Jesteś tutaj: UMiG Ścinawa UMiG 2009 Wyjaśnienie Burmistrza Ścinawy Andrzeja Holdenmajera do ?Biuletynu Informacyjnego Rady Miejskiej w Ścinawie?

Wyjaśnienie Burmistrza Ścinawy Andrzeja Holdenmajera do ?Biuletynu Informacyjnego Rady Miejskiej w Ścinawie?

Email Drukuj PDF

Szanowni Mieszkańcy! Oddając, w grudniu 2008 roku,w Państwa ręce kolejne wydanie ?Wieści ze ścinawskiego Ratusza? chciałem podzielić się z mieszkańcami gminy relacjami z wydarzeń jakie działy się w naszej gminie w ostatnim czasie oraz zdać Państwu relację z realizacji bieżących inwestycji mających miejsce w naszym samorządzie.

Wiem, że dokonywanie subiektywnych ocen i podsumowań to prawa prywatnych kampanii wyborczych, które powinny być finansowane z prywatnych pieniędzy.

Mieszkańcy sami potrafią dokonać oceny zmian jakie zachodzą w naszym otoczeniu.

Z wielkim ubolewaniem więc czytam kolejny już numer ?Biuletynu Informacyjnego Rady Miejskiej w Ścinawie?, który nafaszerowany jest fałszem i nienawiścią, stanowi prywatną kampanię Przewodniczącego Rady Miejskiej w Ścinawie Pana Jana Kotapki. Kampanię polityczną opartą na subiektywnych dywagacjach i ocenach mijających się z prawdą.

Z pokorą przyjmuję te, jak i poprzednie krzywdzące mnie i moja rodzinę pomówienia, jednak odpowiedzialność za słowo zmusza mnie do wyjaśnień i odpowiedzi .

Moja współpraca z Radą Miejską w Ścinawie nie jest zła ? co sugeruje Pan Jan Kotapka, gdyż większość uchwał, które są podejmowane przez Radę Miejską są to uchwały z mojej inicjatywy. Gdyby uchwały były złe i nie służyły mieszkańcom Radni by ich nie podejmowali, a nadzór prawny Wojewody Dolnośląskiego uchylałby je. Tak się dzieje w większości z uchwałami, których pomysłodawcami są radni. W większości uchwały, których autorami są Radni Rady Miejskiej w Ścinawie są uchylane przez nadzór prawny Wojewody z powodu istotnych naruszeń prawa.

Pan Przewodniczący Jan Kotapka próbuje na siłę wmówić mieszkańcom naszej gminy, że istnieje jakiś bliżej nieokreślony konflikt pomiędzy Radnymi a Burmistrzem Ścinawy. Posługuje się w tym celu jakimiś ogólnikami i osobistą niechęcią do Burmistrza Ścinawy. Nie podaje też żadnych konkretów, tylko osobiste odczucia.

Pan Jan Kotapka nigdy nie ukrywał swoich ?ambicji? oraz żądań wobec mojej osoby.

Nie jest tajemnicą, że chciał zostać dyrektorem Przychodni Zdrowia (MGZZOP) w Ścinawie. Niestety na to stanowisko organizowany był konkurs i jego wynik był dla Pana Jana Kotapki porażką. Od tego momentu jestem nieustannie wciągany przez niego w nieuzasadnione spory oraz w wyimaginowane w jego głowie konflikty. Przez dwa lata proszę Pana Przewodniczącego, aby przez szacunek dla interesantów, którzy są przecież mieszkańcami naszej gminy nie organizował sesji w dniach i godzinach, kiedy właśnie przyjmuje mieszkańców. Wielokrotnie przyjeżdżają do mnie matki z małymi dziećmi, czy też osoby starsze z odległych wiosek. Sytuacja ta powoduje, że muszę kłaść na szali, przyjmowanie mieszkańców naszej gminy i uczestnictwo w komisji lub sesji. Pan Przewodniczący zdaje się być głuchym na moje prośby lub robi to celowo, aby wywołać konflikt.

Upust swojego impulsywnego i nieokrzesanego charakteru Pan Jan Kotapka dał w dniu 12 września 2008, kiedy to w obecności pracowników Urzędu Miasta w Ścinawie słowami powszechnie uznanymi za obelżywe znieważył moją osobę. Zdecydowałem wówczas, że należy zaprotestować przeciwko tego typu zachowaniom Pana Przewodniczącego i postanowiłem bronić swoje dobre imię przed sądem.

Pan Przewodniczący złożył na mnie bezpodstawne doniesienie do prokuratury, w którym to oskarżał mnie oraz moją zastępczynie o łamanie praw pracowniczych i bezpodstawne zwolnienie jednego z pracowników urzędu. Pod doniesieniem podpisało się 13 Radnych Rady Miejskiej w Ścinawie. Radni, zanim została podjęta decyzja przez prokuraturę upublicznili ten fakt w mediach licząc na tanią sensację, szkalując tym samym po raz kolejny moją osobę i dobry wizerunek ścinawskiego Urzędu. 05 grudnia 2008 roku przed lubińskim sądem odbyła się rozprawa w związku ze zwolnieniem pracownicy ze ścinawskiego Urzędu. W sprawie zeznawało wielu świadków, sąd oddalił powództwo w całości. Tym samym nie dopatrzył się naruszenia prawa przez pracodawcę.

Sami zapewne teraz Państwo rozumiecie, skąd ten atak na moją osobę oraz bezpodstawna krytyka Pana Przewodniczącego. Jestem osobą niezależną, spoza układów politycznych, funkcję Burmistrza sprawuję dla dobra mieszkańców, a nie dla własnych korzyści. Pomimo nacisków Mieczysława Kraśniańskiego i ośmiu radnych z jego opcji w tym wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Pana Andrzeja Sitarskiego, nie dałem się wciągnąć na początku kadencji w żaden układ, żadną zależność. Wówczas usłyszałem, że jeśli nie wejdę z nimi w układy to oni połączą się ze zwolennikami mojej poprzedniczki. I tak się stało, nie uległem szantażowi i dlatego stałem się niewygodny, narażając się tym samym na nieustanne ataki. Radni nachodzili mnie nawet w moim domu, próbując wywierać na mnie nacisk i ?ugrywać? dla siebie lub swoich rodziny przywileje. Tak jak już nie raz powtarzałem: ludzie i ich problemy są dla moich przeciwników tylko instrumentami na drodze do osiągnięcia własnych korzyści politycznych. Brak przywilejów, a jednocześnie wysokie wymagania z mojej strony sprawiły, że radni szukają łatwiejszych rozwiązań. Po co pracować jak swoim mandatem można osiągnąć to inaczej. Radni będący w opozycji do Burmistrza nigdy nie będą go bezinteresownie popierać.

Chciałbym poruszyć jeszcze kwestię zadłużania Gminy.

Kłamstwem jest, że Burmistrz sam może zadłużać Gminę. Zawsze jeżeli istnieje uzasadniony powód zaciągnięcia kredytu Burmistrz musi mieć zgodę Rady Miejskiej.

Wskaźnik zadłużenia Gminy Ścinawa na dzień 31 grudnia 2008 roku wynosi 30,28%. Gdy obejmowałem stanowisko Burmistrza Ścinawy wskaźnik zadłużenia na dzień 31 grudnia 2006 roku wynosił 36,24%.

Chciałbym Państwu oświadczyć, że zanim wydam publiczną złotówkę to zawsze oglądam ją 10 razy. Oszczędzanie w tej Gminie zacząłem od siebie. Zrezygnowałem z wszystkich przywilejów jakie przysługują Burmistrzowi. Jeżdżę prywatnym samochodem, który tankuję za swoje prywatne pieniądze, nie rozliczam delegacji za wyjazdy służbowe, a swój dodatek specjalny przeznaczam na cele społeczne.

Ośmielę się na moją ocenę - to Pan Jan Kotapka szasta publicznymi pieniędzmi wydając je na swoja prywatną kampanię polityczną!

Nie mogę również być obojętny wobec zarzutu zbyt małego pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Składamy wnioski o wszystkie możliwe dofinansowania na aktualne zadania inwestycyjne jakie się pojawiają. W 2008 urząd pozyskał między innymi następujące środki finansowe ze źródeł zewnętrznych: w 2008 roku otrzymano środki finansowe w wysokości 12.812,50 zł z Dolnośląskiego Oddziału PEFRON we Wrocławiu na realizację w ramach obszaru A pilotażowego programu ?UCZEŃ NA WSI?, w wyniku złożonego wniosku do Ministerstwa Edukacji Narodowej o zwiększenie części oświatowej subwencji ogólnej z 0,6% rezerwy w roku 2008 z tytułu pomocy JST na remont zniszczonego dachu nad salą gimnastyczną w Gimnazjum Publicznym im. Mikołaja Kopernika w Ścinawie otrzymano środki w wysokości 132.500,00 zł., w wyniku złożonego wniosku do Ministerstwa Edukacji Narodowej zwiększenie części oświatowej subwencji ogólnej z 0,6% rezerwy w roku 2008 z tytułu: Dofinansowania kosztów związanych z wypłatą odpraw dla zwalnianych nauczycieli przejście na emeryturę nauczyciela w kwocie 2.639,00 zł, w ramach konkursu ogłoszonego przez Kuratorium Oświaty i Wychowania we Wrocławiu otrzymano kwotę 32.745,00 zł na realizację projektu pod nazwą ?Poznaję swoją Ojczyznę, obserwuję i liczę w terenie.? - w Szkole Podstawowej nr 3 w Ścinawie.

W ramach konkursu ?Mała odnowa wsi? Urząd Marszałkowski zwrócił 40% kosztów związanych z zakupem wyposażenia dla świetlic w Dłużycach, Dzieławiu i Parszowicach. Łącznie zakup nowego sprzętu kosztował 61.997,96 zł z czego zostało zwrócone 24.799,00 złotych.

Centrum Kształcenia Ustawicznego i Praktycznego w Zielonej Górze oraz 4 System Polska Sp. z o.o z Zielonej Górze w ramach realizacji projektu Centrum Kształcenia na Odległość na wsiach przekazało nieodpłatnie oprogramowanie i akcesoria do wykorzystania w Centrum Kształcenia na Odległość w Tymowej. Wartość integracji i uruchomienia centrum, wyposażenia, oprogramowania, pomocy edukacyjnych oraz wynagrodzenia opiekuna centrum to kwota 72.441,29 zł. Zawarto też Umowę z Fundacją Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo z Warszawy w sprawie użyczenia oprogramowania firmy Microsoft do Centrum Kształcenia na Odległość na Wsiach w Tymowej wartość oprogramowania to 7.748,00 $ co daje kwotę 16.755,05 zł (przeliczenie na dzień 20 czerwca 2008 r.).

Pozyskano też środki zewnętrze na budowę wodociągu Ręszów ? Turów: 200.000,00 zł z Powiatowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, 275.000,00 zł z Agencji Nieruchomości Rolny w Wrocławiu.

Pozyskano też dotacje na doposażenie OSP w Tymowej w sprzęt ratownictwa medycznego oraz hełmy strażackie: 4.188,00 zł z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Ubiegliśmy się też o dofinansowanie budowy kompleksu sportowego przy Szkole Podstawowej nr 3 w Ścinawie ze środków ministerialnych. Z całego kraju wpłynęło kilkaset wniosków, z czego dofinansowanie otrzymało kilkadziesiąt projektów. Przy wyborze wniosków decydowały takie kryteria jak stopa bezrobocia i dochód na jednego mieszkańca. Kryteria te są ustalane dla powiatów , a ponieważ nasz powiat lubiński ma bardzo niską stopę bezrobocia oraz wysoki dochód na jednego mieszkańca, spowodowało to odrzucenie naszego wniosku. Nie skorzystaliśmy z rządowego projektu ?Orlik 2012? dlatego, że zanim program został uruchomiony mieliśmy już przygotowane plany kompleksu sportowego i rozpoczęte były już pierwsze prace na boiskach. Przystąpienie do programu ?Orlik 2012? spowodowałoby, że wcześniej sporządzone projekty, na które gmina wydatkowała środki finansowe stałyby się nie przydatne, ponieważ projekt boisk do ?Orlika? są przesyłane z ministerstwa. Również wszystkie rozpoczęte prace musiałyby być wstrzymane. Tak więc gmina poniosłaby finansowe straty przystępując do programu ?Orlik 2012?. Dodatkowym powodem nie przystąpienia do programu ?Orlik? była zbyt mała ilość miejsca na budowę tego kompleksu przy gimnazjum. Zatem nie zgodne z prawdą jest stwierdzenie Pana Przewodniczącego, że nie ubiegaliśmy się o dofinansowanie do budowy boisk przyszkolnych. Takie stwierdzenie świadczy o tym, że Przewodniczący posiada bardzo małą wiedzę na temat tego co dzieje się w naszej gminie i słabo się orientuje w bieżących sprawach inwestycyjnych. Bardzo pochopnie wygłasza swoje wywody i dlatego często mija się z prawdą. Kompleksy sportowe przy szkołach w Ścinawie, to wielomilionowe inwestycje, oczekiwane na realizację od dziesiątek lat, które mogły być zrealizowane tylko dzięki rekordowej sprzedaży gruntu jaka została wykonana w 2007 roku. Taka wysoka sprzedaż została wykonana dzięki szerokiej promocji naszej gminy w ogólnoświatowej prasie i mediach. Nie wiem o jakich usterkach pisze Pan Przewodniczący bo jak zwykle używa bliżej nie określonego ogólnika. Odbioru boisk dokonywali fachowcy, posiadający uprawnienia budowlane i tak naprawdę to ich kompetencje podważa Pan Przewodniczący.

Rozwiązana została też kwestia lamp oświetleniowych przy kompleksie sportowym w Gimnazjum Publicznym. W projekcie, który został wykonany w poprzedniej kadencji Rady Miejskiej i poprzedniego Burmistrza lamy oświetlające płytę boiska zostały zaplanowane zbyt blisko płyty boiska, co powodowało, że uczniowie podczas grania w piłkę nożną na tym boisku często ?wpadali? na lampy oświetleniowe. Na szczęście udało się przesunąć te lampy dalej od murawy boiska, co zwiększyło bezpieczeństwo grających tam uczniów.

W swojej gazetce radni dokonali - według mnie ? szokującego podsumowania. W ciągu 2 lat odbyły się 43 sesje. Co oznacza, że jest to największa liczba w naszym powiecie jak w sąsiednich gminach. Nasuwa się pytanie co jest przyczyną tak dużej ilości sesji? Otóż, taka duża liczba sesji nie świadczy wcale o pracowitości naszych Radnych tylko o tym, że jako Burmistrz zostałem pozbawiony przez Radnych możliwości przesuwania środków finansowych między paragrafami i rozdziałami w ramach jednego działu klasyfikacji budżetowej. Dlatego też chcąc przesuwać choćby przysłowiową złotówkę muszę zwrócić się z pismem do Przewodniczącego Rady Miejskiej w Ścinawie o zwołanie sesji w trybie pilnym. Ale nie to mnie tak naprawdę przeraziło. Radni podsumowali też ile w ciągu tego okresu złożyli interpelacji i wolnych wniosków. W ciągu tych dwóch lat radni złożyli łącznie 981 interpelacji i wolnych wniosków co daje około 22 pism z każdej sesji na które musieli odpowiedzieć pracownicy urzędu. Bardzo często demonstrując swoje niezadowolenie z treści otrzymanych odpowiedzi radni ponownie składali tę samą interpelację, zajmując tym samym czas i odrywając od spraw bieżących pracowników urzędu.

Szanowni Mieszkańcy na zakończenie chciałbym przeprosić za absorbowanie Was kolejnymi sprostowaniami, wyjaśnieniami nieprawdziwych informacji jakie Wam przedstawił Pan Przewodniczący, ale jak już wcześniej wspomniałem nie mogę być obojętny wobec kłamstw i pomówień. Uważam Drodzy Mieszkańcy, że każdemu należy się rzetelna i prawdziwa informacja. Sami dostrzegacie zmiany jakie zachodzą w naszej gminie i sami też potraficie dokonać bilansu mojej pracy na rzecz naszego społeczeństwa na półmetku kadencji.

Na zakończenie rodzi się pytanie: czy w Ścinawie tak musi być; poprzedni burmistrz był zły, obecny też i zapewne następny również jeśli tylko nie spełni żądań pewnej grupy osób?

Z poważaniem
Andrzej Holdenmajer
Burmistrz Ścinawy