Nie liczył się wiek, płeć, status materialny, wykształcenie. Po prostu wszyscy byliśmy równi. Razem biegliśmy obok siebie do celu. Spotkaliśmy się aby poczuć tą atmosferą wspólnego bycia razem, spotkania przyjaciół biegowych.
Jak wiadomo samemu jest zawsze trudniej. Nie zawsze się chce ruszać z miejsca, aby przebiec kilkadziesiąt metrów, a nawet kilometrów. Nasze "biegam" oznacza: zakładamy buty i dres, otwieramy drzwi domu i wychodzimy. Naszym celem jest bieg sam w sobie.
Wspomnienia z pierwszych czwartkowych biegów.
Zafascynowani swoim odkryciem - o rany, umiemy biegać! - zaczęliśmy wspominać z niejakim zawstydzeniem żałosne występy biegowe, do których zmuszano nas na zajęciach WF w szkole podstawowej. Znienawidzone kółko o długości 1 kilometra w parku było drogą przez mękę ponieważ już po pierwszych 100 metrach padaliśmy ofiarą kolki, zadyszki spowodowanych nieumiejętnym, podejściem do tematu. Uraz pozostał na długie lata. Bieganie nie zaprzątało naszych myśli, prawdopodobnie w wyniku zakorzenionego w świadomości przekonania, że biegać nie umiemy, nie lubimy, nie zamierzamy nigdy lubić. Jak się okazało, to przekonanie oparte było na błędnych z gruntu przesłankach. Z perspektywy kanapy odległość którą pokonaliśmy, była możliwa do pokonania wyłącznie za pośrednictwem promu kosmicznego. Niektórzy z Nas mówili o znienawidzonym urządzeniu "waga", które jakże często zawyża, jest źle wyskalowane lub po prostu perfidnie oszukuje, bo przecież jeszcze wczoraj ważyliśmy o dwa kilo mniej.
Dzięki temu ,że wyszliśmy na pierwszy "marszobieg" czuliśmy się napompowani tlenem i samozadowoleniem niczym baloniki. (o dziwo, nie umarliśmy po 100 metrach!). Towarzystwo było doborowe i szybko minął czas.
Zapraszamy na czwartkowe bieganie o godz. 18:00 w Parku. Trasa oświetlona, bezpieczna. Zobaczycie, że bieganie to prosty i piękny sposób na zdrowie, urodę, lepszą sylwetkę i dobry nastrój dzień po dniu. To nie tylko zbawienny dla kondycji naszego organizmu wysiłek fizyczny, ale także - a może przede wszystkim - znakomita zabawa. Nie ma żadnego powodu, dla którego nie moglibyście spróbować i Wy.
Czytaj również
- Tyle zostało po budynku Szkoły Podstawowej w Wielowsi - sprostowanie
- List otwarty Posła Piotra Cybulskiego w sprawie kopalni
- Podpisano wspólne oświadczenie ws. referendum dotyczącego odkrywki
- Biec, ciągle biec w stronę mety...
- Wyjaśnienie do artykułu Kuriera Powiatowego ?Ktoś coś zaniedbał?
- Dożynki w Wielowsi i Zaborowie
- Konkurs literacki "Moje wakacje bez alkoholu, narkotyków i przemocy"
- Dofinansowanie projektów w ramach Europejskiego Tygodnia MŚP
- Przedstawiciele gminy Lubin i Ścinawa z wizytą na farmie fotowoltaicznej
- Mistrzostwa Powiatu Lubińskiego w biegach przełajowych







