MS „SANS SOUCI” z 7 na 8 kwietnia 2010 cumował w ścinawskim porcie. Jeszcze kilka lat temu było by to niemożliwe, gdyby nie usilne zabieganie burmistrza Ścinawy Andrzeja Holdenmajera o pogłębienie portu.
Jesienią 2007 roku dno portu zostało pogłębione, a tym samym dzisiaj możemy gościć tak znakomite i okazałe jednostki pływające jak MR "SANS SUCCI". Port macierzysty MR "SANS Succi" to Haale nad rzeką Saale czyli Soławą, którą dotarł do Łaby, dalej kanałem Elbe – Havel do Spandau w zachodnim Berlinie, gdzie zaokrętowało się około osiemdziesięciu pasażerów. Pierwsza atrakcja to słynna śluza, a właściwie „podnośnia statków”, Niederfinow, windująca nawet najcięższe barki i pasażery wielkości „SANS SOUCI” 36 metrów w górę lub w dół.
Większe jednak wrażenie na wycieczkowiczach robiły polskie brzegi Odry, bo choć rzeka jest żeglowna w większej części biegu, to skanalizowana tylko na odcinku Kędzierzyn-Koźle–Brzeg Dolny. A lwia część wygląda może nie dziewiczo, ale dość naturalnie. W każdym razie czegoś takiego na szlakach wodnych Niemiec się nie widuje.
Po czterech dniach rejsu „SANS SOUCI” stanął przy nabrzeżu opisanym na mapach jako „dawny Młyn Nowy” tuż przed mostem Pomorskim południowym. Od południa we wtorek (6 kwietnia) do południa w środę goście, wśród których parę osób urodziło się w Breslau, mogli delektować się stolicą Dolnego Śląska - Wrocławiem. O trzynastej 7 kwietnia, po podniesieniu trapu żurawikiem, wpuszczeniu sterówki w pokład słoneczny i złożeniu na nim stateczników rufowych oraz wciągnięciu (a nie oddaniu) cum, kapitan i armator w jednej osobie Peter Grunewald podał maszynie komendę „pół wstecz”. Beztroski „SANS SOUCI” ruszył wzdłuż Kępy Mieszczańskiej rufą do przodu, bo przy długości 82 metrów będzie mógł się obrócić dopiero przy Porcie Miejskim. Punktualnie o 19.00 statek zawinął do naszego, ścinawskiego portu, gdzie został serdecznie powitany przez włodarza naszego miasteczka Andrzeja Holdenmajera oraz Pana Henryka Smelkowskiego, który jak zwykle okazał się niezastąpiony przy cumowaniu. Ponieważ MR "SANS SUCCI" nie pierwszy raz gości w naszym porcie załoga statku bardzo chętnie dzieli się swoimi wrażeniami z rejsu. Statek miał wyruszyć w rejs po Odrze już w marcu, ale zalodzona rzeka na to nie pozwoliła. Po spokojnej nocy, o ósmej rano statek wyruszył dalej w dół rzeki.
Czytaj również
- Sans-souci ponownie w ścinawskim porcie
- Księga Kondolencyjna w ścinawskim Ratuszu i Kościele
- Exellence Coral w ścinawskim porcie
- Zmiany dla petentów w ścinawskim magistracie ? ciąg dalszy
- Stypendium Burmistrza Ścinawy za szczególne osiągnięcia w nauce, sporcie i dziedzinach artystycznych.
- Akcja ?podziel się posiłkiem? w Ścinawskim Gimnazjum
- Co nieco o ścinawskim Monarze
- Wyjaśnienie Burmistrza Ścinawy Andrzeja Holdenmajera do ?Biuletynu Informacyjnego Rady Miejskiej w Ścinawie?
- Dzień Kobiet w Ścinawskim magistracie
- Zakończenie roku szkolnego w Ścinawskim Gimnazjum








